Jak malować pisanki wielkanocne woskiem

Ozdabianie jajek przy pomocy wosku jest to stara tradycja ukraińska. Wykonanie takich pisanek jest pracochłonne, ale efekt może być bardzo ciekawy.

Rzeczy, które są potrzebne do wykonania pisanek tego rodzaju to: naturalne, albo sztuczne barwniki; jajka ugotowane, lekko ciepłe; miseczki do zanurzenia jajek w całości w wodzie z barwnikami; łyżeczka; świeczka; wosk roztopiony w garnuszku; szpilka, igła, albo ostra zapałka; chusteczki higieniczne, albo ręczniki kuchenne.



Należy przygotować miseczki z rozpuszczonymi w wodzie barwnikami naturalnymi, albo sztucznymi. Jeśli będzie to barwnik naturalny, trzeba poczekać do momentu aż woda ochłodzi się. Jeśli woda będzie za ciepła, nałożony na jajko wosk rozpłynie się i zniszczy nasz wzór.

Wosk trzeba rozgrzać w garnuszku tak, aby był płynny. Wosk powinien być dobrze rozgrzany, aby dobrze rozprowadzał się po skorupce. Jeśli nałożony wosk będzie odstawał od skorupki, oznacza to, że nie przylega on dobrze, a przez to jajko nie zafarbuje się w taki sposób, w jaki chcemy.

Wzór, jaki chcemy wykonać na jajku, możemy narysować wstępnie ołówkiem, jako szkic. Igłą, szpilką, albo ostrą zapałką nakładamy na ugotowane i lekko ostudzone jajko wosk, zgodnie z zaplanowanym przez nas wcześniej wzorem. Jeżeli jajko będzie za zimne, nakładany na nie wosk będzie szybko stygnął, a z tego powodu będzie trudniej nakładać wzór.

Jajko z naniesionym wzorkiem trzeba zanurzyć na łyżeczce w wodzie z rozpuszczonym w niej barwnikiem i trzymać przez około 5-10 minut. Im dłużej będziemy trzymać jajko w barwniku, tym kolor jaki uzyskamy będzie mocniejszy, bardziej wyrazisty.

Czekamy do momentu wyschnięcia jajka, albo osuszamy je przy pomocy papierowego ręcznika w taki sposób, aby nie naruszyć pierwszej warstwy nałożonego wosku. Następnie nakładamy następną warstwę wosku, tworząc wzór.

Później zanurzamy jajko na następne 5-10 minut, tym razem w ciemniejszym barwniku. Tą czynność powtarzamy z każdym kolejnym, ciemniejszym barwnikiem.

Aby usunąć wosk z pisanki, trzeba zbliżyć je blisko świecy, w celu rozpuszczenia wosku. Nie wolno trzymać jajka w pobliżu płomienia świecy, bardzo blisko niego, ponieważ może brzydko okopcić się.

W momencie, kiedy jajko zacznie błyszczeć, usuwamy wosk przy pomocy papierowego ręcznika, albo chusteczek higienicznych. Kiedy pisanka jest już gotowa, smarujemy ją masłem, albo smalcem, aby ładnie błyszczała.


Komentarze (4)

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 3.8 / 5 (6 Oceny)
Publikacja komentarza jest równoznaczna z akceptacją regulaminu

Zanim się skorzysta, wskazane jest zdobyć zdanie pozostałych osób. Na swoje nieszczęście część ludzi idzie drogą na skróty i od razu poszukuje rady w sieci. Co się okazuje, ten pełen jest absurdów. Nie polecam! całuski

13 czerwca 2010 o 00:00 tristan

Muszę przyznać, że na początku nie wierzyłem w ten cudowny sposób. Aczkolwiek po namowach mojej żony, rodziców, znajomych i ja zdecydowałem zaryzykować. Pomyślałem, że raz się żyje i spróbowałem. Nie zawiodłem się, porada okazała się w 100% skuteczna. Dziękuję za nią najmocniej. Z całą pewnością przekażę ją swoim przyjaciołom, którzy borykają się z podobnym kłopotem, a jest ich spora ilość. pozdro

5 marca 2011 o 00:00 Adrianna1987

Myślę o tym, czy nie zgłosić tego w odpowiednie miejsce. To, co publikuje ta witryna woła o pomstę do nieba. Ludzie poszukują w necie pomocy i sądzą, że ją odnajdą a tu co ?? Twórca powinien się wstydzić, że coś takiego zostało w ogóle rozpowszechnione. uściski

4 lipca 2012 o 00:00 ARTUR

Moja babcia pochodziła z Bieszczad i zawsze w podobny sposób ozdabiała jajka z tą różnicą, że zdobiła nieugotowane (z pomocą rozpuszczonego wosku i łebka szpilki), a potem gotowała jajko w barwniku, np. w łupinach cebuli lub w barwnikach do tkanin (tych jajek się nie jadało, bo były niezwykle piękne i szkoda by było zbic skorupke). Po wyjęciu jajka z barwnika nie trzeba juz było rozpuszczac wosku świecą, bo sam się w gorącym rozpuścił zostawiając białe miejsca. Fakt, czasem na nowo przyklejał się do jaja i wzór nie był bardzo czysty. Ja też robiłam podobnie, a w tym roku mam zamiar skorzystac z naturalnych barwników i sprobowac opisaną metodę. Nie rozumiem negatywnych komentarzy, ktoś spróbowal i wie ze nie działa. Moja metoda działała, mysle ze ta tez bedzie.

31 marca 2014 o 11:44 Yaris
Forum o zdrowym odżywianiu

Ostatni komentarz

Ta strona używa cookies - Dowiedz się więcej o celu ich używania - przeczytaj naszą politykę prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Nie pokazuj więcej tego komunikatu