Przesądy ciążowe

Przesądy były i są traktowane z przymrużeniem oka ale i one wprowadzają pewien zamęt w myśleniu przyszłej mamy.

To może również wpływać na sferę emocjonalną przeżyć towarzyszących ważnym wydarzeniom w życiu człowieka.

No jednym ze spotkań grupowych w szkole rodzenia uczestnicy zebrali znane im przesądy i błędne wyobrażenia dotyczące 9 miesięcy i samego aktu porodowego. Do czystych przesadów należą opinie zalecające unikania pewnych czynności czy zachowań, które rzekomo powodują ujemne następstwo u dziecko.Nazbierało się ich sporo.

Tok więc nie należy: podglądać przez dziurkę od klucza, oby dziecko nie urodziło się z zezem; zakładać nogi no nogę, bo dziecko może mieć krzywe nóżki; nosić pasków, apaszek, wisiorków, ponieważ dziecko mogłoby przez to mleć owiniętą pępowinę wokół tułowia lub szyi; chwytać się za głowę widząc ogień lub lisa, bo dziecko będzie rudzielcem; naśladować, nawet żartem, pewnych ułomności, np. utykania no nogę czy jąkania się, oby ułomności te nie przeniosły się no dziecko; potrzeć no ogień, oby nie powstały znaki no ciele dziecka.


Komentarze (3)

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 3.0 / 5 (4 Oceny)
Publikacja komentarza jest równoznaczna z akceptacją regulaminu

Zastanawiam się, czy nie zgłosić tego w odpowiednie miejsce. To, co rozpowszechnia ta strona internetowa jest poniżej jakiejkolwiek krytyki. Ludzie szukają w necie porady i sądzą, że ją odnajdą a tu co ?? Pismak powinien się wstydzić, że coś takiego zostało w ogóle opublikowane. całuski

6 lutego 2012 o 00:00 Alan79

Myślę, że jeśli będzie więcej takich komentarzy, to reszta nieszczęśników którzy tutaj się znajdą wezmą je na poważnie! Jak można w taki obcesowy sposób wpuszczać w maliny internautów i to tych, którzy szukająporady? To po pierwsze niegodziwe i godne potępienia, a po drugie do niczego nie prowadzi. Całe szczęście ja nie padłem ofiarą, ale moja znajoma niefortunnie tak i okropnie tego żałuje! To kolejny sygnał, że Internet to raj dla krętaczy, żerujących na cudzym nieszczęściu. buziaki

22 lutego 2012 o 00:00 BOGUMILA

Tak się zastanawiam, czy autor rady sam z niej próbował skorzystać… Bo wygląda na to, że zwyczajnie wykorzystał ideę, nawet nie zastanawiając się, czy jest to coś warte… Drodzy, odrobinę rozsądku, myślenie nie boli… pozdro

18 kwietnia 2012 o 00:00 Odyseusz

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Forum o zdrowym odżywianiu
Ta strona używa cookies - Dowiedz się więcej o celu ich używania - przeczytaj naszą politykę prywatności. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Nie pokazuj więcej tego komunikatu